Siedzę...słucham jak cisza nadchodzi, Czekam...myślę...I nikt nie przychodzi. W oknie ciemno...noc już nadchodzi, Niebo świeci gwiazdami przez oczy. Północ wybiła...zegar tam stoi, Nie śpię i czekam i nikt nie nadchodzi. Nie śpię...rozmyślam patrząc na gwiazdy... Zmęczona...idę do łóżka sama, Zakrywam kołdrą moje kolana. Tulę swą głowę do mojej poduszki, Oczy zmęczone,a sen nie przychodzi. Myśli i słowa krążą mi w głowie, Powiedzieć wypada..Może nie powiem? Serce kołacze cicho w mej piersi, Księżyc uśmiecha się do mnie jest wielki. Nastał poranek, ja nadal nie śpię, Zmęczona jestem myślami...wszędzie. Ileż rozmyślam...Tak dużo myślę, Kłamię czy ufa? A może jeszcze... Nagle zegar wybija już szóstą nad ranem, Zmęczona ciągłych rozmyślań rozkazem, Zasypiam błogo, zamknięte oczy, Serce spokojne, dusza nie myśli. Wstaję o trzeciej...Tyle,aż spałam? I wiem już wreszcie, cała zadrżałam... Powiem mu prawdę..Tak bardzo jest bliski, Rysuje w głowie schemat...znów myśli. Jesteś mi blisk...
Dlaczego powiedz mi dziś szukam Cię, Szukam Cię gdzieś tam w tle? Dlaczego jesteś mi tak obcy, chodź byłeś kiedyś bliski mi? Dlaczego nie ma dziś Twych oczu, dlaczego bielmo na nich jest? Dlaczego patrzysz i nie widzisz, dlaczego tak dzisiaj jest? Dlaczego jesteś tak daleko, Dlaczego ja szukam Cię? Dlaczego nie chcesz mi powiedzieć, Dlaczego znowu- źle? Dlaczego nie chcesz być tu obok, Dlaczego nie chcesz przyjść? Dlaczego kiedyśmy przespali, przespali radość, może dziś? Dlaczego mówisz tak nie jasno, dlaczego palą się dziś dni? Dlaczego ja wciąż czekam na to, że mi otworzysz w końcu drzwi? Dlaczego nie chcesz być obecny, Dlaczego nie masz być? Dlaczego tak się stało z nami? Dlaczego? Powiedz mi? Dlaczego nie chcesz widzieć czegoś, dlaczego mi się nadal śnisz? Dlaczego znowu już jest północ, Dlaczego znowu ciągle śpisz? Dlaczego ja myślę o Tobie, a Ty nie myślisz o mnie dziś. Dlaczego ja mam tyle pytań, A Ty znów milczysz sobie dziś? Dlaczego pijesz dziś samotnie, zami...