Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z grudzień, 2017

Jesienne smutki

" Jesienne smutki " Ból, rozpacz rozstanie,to czuje tylko dziś na dnie. Dlaczego to się tak nagle stało? Co zrobiłam źle lub czego nie zrobiłam wcale... Dlaczego czas tak szybko ucieka, a ja wciąż czekam i czekam... Czekam nie wiem na co...na znak... może sygnał, a może tylko na drobny gest od Ciebie. Wiem, że czekam na próżno...Ty nie chcesz mnie znać- nawet kiedyś tam w "niebie".

Tęsknota

Stoję przy oknie i liczę.Jedna, dwie, a może trzy kropelki deszczu właśnie spadają po szybie.. Stoję przy oknie i słucham. Słyszę delikatny dźwięk malutkich kropelek deszczu... Stoję przy oknie i widzę. Kolorowe parasolki, pod którymi biegają zmoknięci...ludzie, a może i święci ? Stoję przy oknie i płaczę.Płaczę wsłuchując się w dźwięki kropelek i patrząc na kolorowe parasole, pod którymi być może schowały się malutkie krasnoludki biegające po mokrym asfalcie. Stoję przy oknie - rozpaczam. Patrzę na świat, który płacze i pytam się siebie: A może?.. A jednak? .. A może on stoi też w oknie? Może patrzy na niebo pełne szarości, pełne wilgoci... Może słyszy dźwięki opadających kropelek w samotności... Nie... Ty nie widzisz, nie słyszysz, nie czujesz... Smutnej dziewczyny stojącej przy oknie, otulonej tęsknotą, słyszącej dźwięki smutku i rozpaczy. Widzącej za oknem pustkę i smutek. Dziewczyny, której po mimo smutnego widoku z okienka, czuje coś więcej i czeka. Stoi i czeka... godzinami...

Pejzaż

Przechodzę po ulicy, wsłuchując się w stąpanie moich butów. Idę i patrzę. Widzę piękne kolorowe jesienne drzewa, które odbijają się w świetle mgły jesiennej. Idę i obserwuję. Obserwuję ludzi, którzy śpieszą się - czy to na autobus, czy to do pracy mając w ręku kubek ciepłej kawy. Ludzie ciepło otuleni szalami idą bardzo szybko, jakby się śpiesząc... tylko za czym oni tak gonią ? A ja idę wolno. Krocząc wsłuchując się w stąpanie moich butów i trzymając w obu rękach smycze moich ukochanych skarbów jakimi są moje psiaki. Oba są całe czarne jak węgiel, a takie kochane, szczekają na przechodniów i merdają wesoło ogonami. Razem ze mną maszerują obserwując poranny świat. Świat, który dopiero się budzi do życia. Jest pięknie. Mglisto, robi się coraz jaśniej, a kiedy wychodziłam z domu było tak ciemno. To niesamowite jak świat przechodzi z ciemności w jaśniejsze tony. Ludzie dalej pędzą. Widząc mnie uśmiechają się do moich psów. Psy dają im radość na tej ciemnej, zimnej ulicy. Przechodnie z...

Coś

Idąc ulicą widzimy różnych ludzi. Jedni są szczęśliwi i młodzi, drudzy smutni lub starzy, trzeci niby zwyczajni,a czwarci... właśnie jacy oni są ?... inni. Ludzie starają się nie zauważać tych innych, najczęściej wyróżniających się osób z tłumu. Wyróżniają się oni stylem ubierania, albo swoim wyglądem lub czymś szczególnym czego na pierwszy rzut oka nie widzimy. Idąc nie zastanawiamy się czy osoba, która przeszła blisko obok nas jest geniuszem, o którym być może usłyszy nasz świat. Nie sądzimy, że osoba niewidoma lub niepełnosprawna ruchowo może być tak naprawdę bardzo utalentowanym człowiekiem na tej Ziemi. Nauczyciele w szkole również nie zauważają talentów na tej planecie. Dziecko się kręci i przeszkadza na lekcji, nie odrabia prac domowych i łatwo się rozprasza. Dlaczego większość nauczycieli nie zastanowi się dlaczego tak się dzieje? Przecież ono najwyraźniej się nudzi na tej lekcji, a być może właśnie tworzy coś w swojej małej głowie... Umiemy widzieć świat naszymi oczami, l...

Radość

Radość Jest i nagle jej nie ma, trwa i nie trwa wcale. Jest dobra i złośliwa, nietrwała i ulotna. Duża i mała, zwykła i niezwykła. Czysta i szklana, krucha i oczywista. Jedno w niej jest niezmienne: daje nam o wiele więcej...

kosmos

Duże małe, małe duże, rozrastające się po wszechświecie. Błyskające i rozświetlające niebo - gwiazdy. Kolorowe, stonowane - planety. A to wszystko w jednym małym wielkim świecie. Jakim ? Przecież wszyscy dobrze wiecie!

Smutek

Smutek Rozprzestrzeniający się przez całe ciało, powodujący jego ból... Pokazujący świat w czarnych barwach, zakrywający wszelkie małe radości. Czasem powodujący wielkie wodospady składające się z potoku łez... Zadaje, więc pytanie po co on jest? Jest on po to zapewne, żeby dostrzec to co mamy, a być może i zaowocować jakieś nowe, dobre zmiany? Może by docenić nasz dzień szczęśliwy, czas pracy czy związek ludzi prawdziwy. Istnieje... więc niech istnieje nadal. My potrzebujemy go przecież, żeby nie zagubić się w szczęściu i w tym naszym wielkim świecie.

Wstyd

Wstyd Ogarnia Cię całego, nagle i paraliżująco. Robisz się cały czerwony i masz ochotę zapaść się pod ziemię. Uciekaj ! - krzyczy Ci Twój człowieczek w głowie. Uciekaj... ale nie ma gdzie. Stoisz sparaliżowany, przeszywa Cię jednocześnie ból... ból istnienia. I nagle pojawiają się czarne, złe myśli: Jaki jestem głupi, brzydki,do niczego. Nie chcę żyć! Po co mam żyć skoro nie umiem już nic? Robi się coraz gorzej, coraz zimniej, ręce zaczynają Ci się szybciej pocić. Nagle coś się kończy i możesz już spokojnie zwiać. Lecisz do przodu coraz szybciej, szybciej, biegniesz i kiedy pojawiasz się już we własnym łóżku możesz wreszcie odpocząć. A zostaje w tym miejscu tylko płacz... znowu Cię pokonał Twój wielki strach.

Chwila

Chwila Krótka i długa, przykra - radosna, śpiewająca i marząca, rozpraszająca i skupiająca. Wielka i jednocześnie taka malutka... Cicha i głośna, zwykła i niezwykła, trwająca i czekająca. Wyraz to jeden składający się z sześciu zwyczajnych literek, a tyle ma znaczeń o danej porze dnia.

Porządek

Porządek Ubrania w szafie, naczynia w kredensie, bibeloty pochowane po szufladach, jedzenie w pudełkach - mieszka w lodówce. Kurz w odkurzaczu, bród w śmietniczce, papiery są już w koszu, a klej w tubce. Sprzątamy i okazuje się, że wszystko materialne ma swoje miejsce na ziemi. A Twoja głowa? Już uporządkowana i gotowa? Gotowa na nowe wyzwania, pomysły i projekty maksymalne, gotowa do podróży naszych marzeń?

Nic

Nic Czy można kompletnie o niczym nie myśleć ? Zadawałeś sobie już kiedyś to pytanie...? Zastanów się teraz chwileczkę, myśleć o niczym - po prostu się nie da, najzwyczajniej w tym naszym dzisiaj świecie. Cały czas o czymś myśleć musimy: a to o niebieskich migdałach, o piosence usłyszanej w radyjku, o dyskotece, na której będziemy lub już na niej zabawiliśmy, o dziewczynie czy chłopaku. Wszędzie dookoła głowy mamy myśli, słowa, wiersze czy malutkie melodyjki, które nas prowadzą własną dróżką - nieraz wyboistą ścieżynką. Zanim, więc odpowiesz: nic nie robię... to zastanów się co właśnie w tym momencie tak naprawdę teraz chcesz!

Czas

Czas Kiedy coś robisz, nie zauważasz, że mija. Kiedy jesteś szczęśliwy nawet go nie liczysz, kiedy robisz się stary zaczynasz go wreszcie doceniać, a w życiu tak naprawdę Ci ciągle ucieka...

Porażka

Porażka Drugą stroną sukcesu jest porażka. Nieraz jest bardzo okropna i poważna, innym razem błaha i prosta. Czasami jest wielka, czasami malutka, jednak zawsze to jakaś porażka. Raz nas łamie i stawia nam kłody pod nogi innym razem jest motywacją do nowej drogi. Nie łamy się tak łatwo jak trzciny na wietrze, wszak każdy z nas ma sukcesy na swojej ścieżce. Nie tym to innym razem się uda i zobaczysz naprawdę jeszcze wielkie cuda!

Do...

Do ... Pojawiłeś się tak szybko i równie szybko zniknąłeś. Jeszcze tak niedawno trzymałeś mnie za rękę i czochrałeś moje włosy,tak niedawno prowadziłeś ze mną moje psy na spacer, tak niedawno prowadziłeś mnie za rękę, bo ja nie byłam w stanie. Byłeś tak niedawno i tak zniknąłeś nagle, zablokowałeś mnie ze wszystkich stron tak... nagle. To wszystko się stało tak szybko...za szybko... A teraz? Teraz nie odzywamy się do siebie nawzajem, chodzimy jak cienie mijając się po naszej wspólnej drodze. Nie potrafimy rozmawiać jak kiedyś, a z bliskich przyjaciół staliśmy się dla siebie obojętnymi, ciemnymi cieniami. Nie wiesz co ja czuje, ja nie wiem co Ty... Jedno wiem- wiem co czuję ja... Czuje jak mi rozdziera serce tęsknota, jak mi wyszarpuje myśli ból, jak rozwala mi większość rzeczy smutek, jak wszystko powraca i już. Jak rzeczy totalnie obojętne przypominają mi Ciebie, jak ulice i pogoda przywracają myśli z tamtych lat, jak piosenki i słowa burzą myśli mych szlak. To się stało tak na...

Odrzucenie

Odrzucenie Odrzucenie boli jak potężne oparzenie, piecze jak mrozy zimowe. Jest tak smutne i zwykle tak przygnębiające... Okropne kiedy musisz zapomnieć o kimś kto jest Ci tak bardzo bliski, musisz go jakby " uśmiercić" w swojej głowie, a to nie jest już takie " błogie". Wszyscy dookoła mówią: zapomnij, nie warto o nim śnić, zajmij się czymś lepszym i znajdź sobie kogoś innego, kogoś lepszego, kogoś kochającego... Łatwo powiedzieć, gorzej z tym w praktyce. Bo jak masz kogoś szukać,kochając kogoś innego? Jak masz o nim przestać śnić kiedy tylko to zajmuje Ci ostatnio głowę. Twoje myśli, słowa, gesty, rzeczy i małe drobnostki przypominają wszystkie te kochane wspólne wasze chwile... Niby żyjesz, a czujesz, że nie żyjesz już wcale, starasz się zapomnieć, ale myśli płatają Ci figle- kiedy już zapominasz nagle przypomina Ci się jedna rzecz i już przegrałeś idąc dalej na rzeź. Rzeź- która jest drogą wijącą się przez góry i lasy, na której masz wiele przeszkód, góry ...

Miłość

Miłość Miłość ma różne oblicza : czasem jest szalona do granic możliwości, innym razem spokojna i powolna. W zależności od tego jaka będzie, będzie zawsze inna. Może być zarówno gorzka jak i słodka, piękna i wrażliwa, dojrzała i szczęśliwa, młodociana czy nawet czasem zakłamana. Człowiek zakochany jest jakby przez ten czas "chory" . Wszystko widzi w innych barwach, co innego się dla niego liczy, inaczej spostrzega nasz ten sam przecież świat. Miłość bywa też cierpliwa, dobrotliwa, bolesna i radosna. Dużo nam daje, dużo zabiera, sprawia, że człowiek siedzi i czeka. Myśli i marzy, patrzy, maluje, śpiewa, rysuje, tańczy czy nawet baluje. Miłość to dziwny stwór pożerający człowieka w całości.. Jest tylko wtedy jeden naprawdę wielki ból kiedy jej po prostu nie ma.

Pośpiech

Pośpiech Parzysz na zegar i okazuje się, że brak Ci czasu na wszystko:lecisz rano do pracy jedząc śniadanie w drodze, a podczas drogi sprawdzasz facebook-ową pocztę. Podczas przerwy w pracy myślisz o domowych kłopotach, a obiad zwykle masz z cateringu na kółkach. Po pracy zmęczeni wracamy do domu gdzie pełno obowiązków na nas nie raz jeszcze oczekuje: tu pozmywać, tam uprać, tutaj odpisać,a tam o rany... poczytać! Patrzymy znów na zegar z niedowierzaniem, że kolejny dzień minął i północ już na zegarze... Znowu czasu nam zabrakło i zaczynamy siedzieć po nocy odmawiając sobie snu tej właśnie nocy.A wstając znowu rano widzimy jak zwykle to samo...

Wspomnienia

Wspomnienia Kłębią się nam często w głowie, piękne, śmieszne, kolorowe, smutne lub czasami gorzkie i grubo niesmaczne. Gdzie my tam one - napadają nas jak myśliwi na swoją zwierzynę. Kiedy nas dorwą nie chcą nas wypuścić - są jak pułapka... wpadliśmy i basta! Trzymają się nas kurczowo - nieraz myśleć przez nie zwyczajnie nie umiemy. Wspomnienia wywołują u nas różne odczucia zarówno wesołe jak i też te groźne miny. Są jednak bardzo potrzebne w naszym życiu przywołują przecież chwile najszczęśliwsze w tym pożyciu, powodują uśmiech nasz na twarzy, przywołują łzy i głowę marzeń. Wspomnienia ach wspomnienia bądźcie z nami tylko i aż na naszych weselach, w chwilach tych radosnych i szczęśliwych i ani w połowie nieszczęśliwych! Nie jesteście zaproszone w nasze dni okropne lub złośliwe. Bądźcie z nami tu i teraz wywołując nam wesela, drobnostki,uśmiechy pędzące dookoła kuli ziemi !

Bajeczka

Bajeczka Siedzi chłopiec na pagórku i rozmyśla o swym Burku. Piesku małym w kropki białym mającym cztery łapeczki i obróżkę w zielone kreski. Burek dzisiaj rano wyrwał się chłopcu ze smyczki na swoje małe wycieczki, poleciał hen hen daleko, gdzieś tam za górki za rzeczką. Biedny chłopiec siedzi zmartwiony cały. Burek poleciał, a mama w domu z obiadkiem czeka i czeka... Aż nagle ku oczom Jasieńka pojawia się Burek- nasz psi włóczęga, macha wesoło ogonem i szczeka wesoło - tak jak kiedyś pod stołem. Jasio patrzy na pieska- gdzieś ty był moja kochana zgubo? Gdzie, żeś łaził o czym marzył i po coś polazł za górkę ? Piesek - Burek rzecz jasna patrzy na chłopca i basta! Burek pieseczek malutki mówić po ludzku nie musi. Wraca Jasieniek z pieseczkiem do domeczku za pagóreczkiem, w domeczku mamusienka podaje jedzonko do stołu, piesek macha ogonem, a Jasio smakuje rosołu. I taki to krótki, treściwy morał bajeczki prawdziwy, nie odchodź daleko od domu, bo nie dostaniesz jedzonka na podróż...

List

List Długi czy całkiem króciutki, mały, kolorowy lub pachnący. W naszych czasach to już rzadkość pisać do kogoś listy. A przecież chyba każdy ma takie marzenie, żeby piękny list otrzymać. Postarajmy się więc w te święta uczynić komuś mały prezent i zamiast kartki zwykłej świątecznej napisać do kogoś pięknie i szczerze. A być może list ten sprawi, że poczujemy naprawdę magię dzisiejszych świąt, poczujemy się jak ludzie kiedyś dawniej i odkryjemy ten prosty życia dar.

Rzeczy

Rzeczy Jest ich multum: torebeczka czy karteczka, portfel i kasetka, teczka lub apteczka. Telefony, komputery, telewizory i tablety. Kosmetyki i ręczniki, ubrania i notesiki. Jest ich wiele, w różnych kolorach a nawet postaciach, formach, kształtach i rozmiarach. Rzeczy tylko materialne, które kiedyś stracą żywot. Jednak chyba mamy również rzeczy ważne, te tzw. niematerialne. Jak uczucia, piękno, uśmiech,wrażliwość czy pomoc dla innych. Jak pokój, kulturę i tolerancję, wiarę, nadzieję i miłość. W naszych czasach zabieganych, zapominamy o nich w naszym świecie materialnym. Warto, więc chodź na chwile zatrzymać się i gwarantuję Ci to zajmie tylko chwile, zastanowić się nad rzeczami typowo nieziemskimi.

Tajfun

Tajfun Rozwala wszystko co ma na drodze, niszczy wszystkie rzeczy materialne. To opis tajfunu- ziemskiego, ale ludzie przeżywają tez tajfuny duchowe. Tajfun duchowy- to kłąb emocji człowieka, rozwalający jego wnętrze. Powodujący niemoc i ból, rozszarpujący myśli w jego głowie. Nie pozwala on spojrzeć na ziemie w sposób racjonalny, człowiek czuje, że właśnie oszalał cały. Nie wie już czym jest dobro czym zło się nazywa, kiedy koniec, a gdzie początek się zaczyna.

Niemoc

Niemoc Chcesz coś zrobić i nie możesz, coś lub ktoś Ci zabrania. Starasz się coś naprawić, ale wszystko w tym momencie psujesz. Chcesz coś powiedzieć, tracisz mowę, chcesz coś uczynić, masz ręce i nogi zakneblowane. Chcesz kogoś posłuchać, a nie słyszysz. Chcesz o czymś zapomnieć - nie potrafisz. Czegoś naprawdę chcesz i tego nie masz, robisz wszystko, żeby to zdobyć i przegrywasz. Tracisz siły...energię życiową, tracisz apetyt i chęci. Boże Mój Czemuś mnie opuścił? Czemu mnie tak karzesz? Czemu tak boleśnie i srogo? Daj mi już odpoczynek wieczny i zabierz mnie z tej kuli ziemskiej!

Nadzieja

Nadzieja Małe, a zarazem wielkie słowo. Słowo o pozytywnym znaczeniu, kojarzące się z nowym jutrem. Jest czy jej nie ma? Człowiek od wieków zadaje sobie to właśnie pytanie. A ja dzisiaj spróbuje własnie odpowiedzieć na nie. Jest, istnieje wcale nie jest " matką głupich", ona sprawia, że wstajemy rano i jednak dalej walczymy, sprawia, że coś naprawiamy, chociaż czujemy, że nie potrafimy. Pokazuje nam, że jednak warto, warto dalej się zmagać z problemem. Nadziejo! Bądź z nami zawsze, nie pozwól nam odejść na zawsze!...

Słowa

Słowa Słowa potrafią ranić i czynić cuda, potrafią zmartwić i dobić naszego ducha, potrafią nas uradować i uszczęśliwić w jednej chwili. Tak trudno czasami je wypowiedzieć, tak trudno napisać, powiedzieć, tak trudno o nich zapomnieć. Potrafią być jak ostry miecz- przeszywający czyjeś serce, potrafią kogoś przytulić, jak matka kochająca swoje dziecięcie. Zanim coś powiemy, napiszemy i wyrazimy, najpierw o tym pomyślmy w jakiejś naszej wolnej chwili.

Ocena

Ocena Nie oceniaj człowieka po wyglądzie, nie oceniaj po umiejętnościach i talentach. Dlaczego w ogóle mamy prawo kogoś innego oceniać? Dlaczego mamy oceniać gdy sami siebie nie znamy, na jakiej podstawie oceniać innych mamy? Ocena dla jednych dobra dla innych okropna, a przecież każdy ma złe i dobre czyny, każdy ma zły lub dobry humor, każdy czasami choruje. Po co oceniać innych? Po co porównywać się do każdego? Czy wiemy naprawdę jaki jest ten drugi..? Jakie ma problemy i nieraz ciężkie życie? Nie warto, więc nie oceniajmy wzajemnie, skoro sami tego naprawdę nie chcemy... Bo czasem nasza ocena może skrzywdzić bliskiego dla nas człowieka.

Hand made

Hand made Wychodzi spod rękodzielniczej ręki, jest często oryginalne i wiele kosztuje: kosztuje czasu i precyzji wykoniania oraz materiałów do dodania. A kiedy będzie już wykonane, sprawia radość podarowane.

Życie

Życie Życie płynie jak rzeka, nie da się zatrzymać na chwilkę. Daje nam radości, sukcesy, porażki i smuteczki, ale cały czas idzie do przodu. A my i tak wciąż na nie narzekamy i zamiast myśleć teraźniejszością myślimy często przeszłością... To po co zadręczać się tym co było? Myślmy teraźniejszością!

Depresja

Depresja Weszła oknem i drzwiami nieproszona wcale, rozgościła się w cudzym domu i siedzi. Siedzi dniami nocami nie chce wyjść nawet oknami... Siedzi nieproszona i rozwala domownikom życie, mówiąc o swoich kłopotach, które ma ponad życie. Siedzi i wciąga w kłopoty domowników. I nagle zostaje tam na zawsze...

Bankiet

Bankiet Wszyscy się cieszą i jedzą, stoły uginają się z jedzeniem. Składają sobie życzenia świąteczne i / lub noworoczne. Tak - wszyscy się cieszą, jednak nie zawsze... czasem znajdziemy osoby wewnętrznie smutne, wewnętrznie rozpaczające, głęboko bolące i cierpiące. Jak łatwo udawać szczęśliwych na zewnątrz, jak łatwo mydlić komuś jego piękne oczy... Bankiet to bankiet! Ma swoje zasady: trzeba się cieszyć, radować, wiwatować i świętować, a nie smutać i rozpaczać na sali...

Magiczny czas

Magiczny czas Stół nakryty pięknym białym obrusem,na stole biała zastawa, a na niej dobre jedzenie. Pośrodku opłatek leżący na maluteńkim talerzyku. Dookoła ludzie stojący, śmiejący się do siebie nawzajem i składający sobie ciepłe marzenia - życzenia świąteczne. Dla dzieci -czas prezentów, oczekiwania pierwszej gwiazdki na niebie, wypatrywania Mikołaja. A dla wszystkich radość oczekiwania...

Profesjonalizm

Profesjonalizm Na ostatnią dziurkę guzik zapięty, pierwsza literka zgrabnie ozdobiona, ostatnie zdanie posiada kropkę, ostatni dźwięk wyśpiewany, proza nauczona na pamięć. I już można wystawiać przedstawienie, na próbie tylko małe popraweczki. Kiedy tego brakuje chaos i bałagan panuje...

?

? Czujesz delikatny dotyk, przypominający rozpływającą się czekoladę w ustach. Czujesz ciepło rozlewające się po całym ciele jak fala rozpływająca się po głębokim morzu. Czujesz jakbyś się kołysał na wielkim statku... Jest ciepło jakby było lato pod palmami,a czas na chwilę zatrzymany... A teraz? Otwierasz oczy z pięknego, błogiego snu i płaczesz... bo to był tylko sen... Chcesz dalej powrócić tam na jawie, ale to niemożliwe tym razem...

Życzenia :)

Życzenia :) Życzy wam Leda: wszystkiego co skacze, raduje i ćwierka, miłuje i szczeka, chrapie i beka. Co piękne, radosne, wesołe i skoczne, ciekawe i miłe, zabawne i żywe. Wszystkiego dobrego, słodkiego i niezwykłego, bombowego i nierealnego. Jednym słówkiem kończąc: okrywania dobra ziemskiego!

Pytania retoryczne

Pytania retoryczne Dlaczego nie umiemy uszanować czyjejś woli? Dlaczego sami szukamy "dobra" dla drugiej osoby? Dlaczego uważamy, że umiemy pomóc innym ludziom? Dlaczego definiujemy szczęście drugiego człowieka własną definicją? Dlaczego nigdy nie patrzymy jak inni na te same rzeczy? Dlaczego mamy czasem dobre zamiary, a wszystko się jednak nam sypie? Dlaczego tak naprawdę nie myślimy o drugim człowieku, a o własnym szczęściu na świecie? Dlaczego ciągle dążymy do wiecznego szczęścia, piękna i długowieczności ?

:(

:( Kocham... tęsknię... rozpaczam... bije głową w mur... Wróć! Nie zostawiaj mnie! Wróć, ja Cię tylko Kocham! Tylko i aż. Wróć! Wróć, albo mnie zabij. Bo ja nie umiem żyć, nie umiem! Wróć - ja rozpaczam. Proszę wróć, odezwij się chociaż na chwilkę...Na sekundę przemów... proszę na sekundę. Wróć.. wróć... ja rozpaczam.. wróć... wróć... Ja Cię tylko Kocham.

Teatr

teatr W życiu jak w teatrze, ludzie odgrywają rolę: kobieta - panny, matki, żony i kochanki, mężczyzna - kawalera, ojca, męża i kochanka. Jedno w tym teatrze życia jest wspólne- wszyscy jesteśmy ludźmi - kukłami.

Kiedyś

Kiedyś... Czujesz to co ja ? Ten ból przeszywający ciało, rozprzestrzeniający się w organizmie człowieka, tą złość i niemoc tworzącą gorzką lepką magmę, ten czas przebiegający przez palce? Czujesz? Ten strach w oczach i stukot serca? Nie czujesz, prawda? Nie czujesz tego co ja. Nie czujesz mojego bólu i złości, a w tym wszystkim jeszcze miłości! Nie czujesz bicia mego serca do nieprzytomności. To może skoro nie czujesz, to słyszysz? Słyszysz wołanie... i płacz...? Nie słyszysz, ach ! To może chociaż zrozumiesz? Zrozumiesz ból serca dziewczyny przez Ciebie odrzuconej? Zrozumiesz ból odrzucenia i smutku ? Zrozumiesz nieszczęście kobiety kochającej? Zrozumiesz? Nie! Ty nie czujesz, nie słyszysz, nie rozumiesz... Jesteś jak ściana: zimny, bez czucia stojący; ciemny, bez koloru wyglądający. Jesteś jak skała: kruchy i delikatny; mocny i powalający; smutny i rozpadający. Jesteś po prostu okropny! Jak można swojej przyjaciółce, uczynić tak wielką krzywdę, mówiąc jej prosto w twarz, ...

Śpiew

Śpiew Jeden niski, drugi wyższy, jednak oba posiadają magiczną, jakby boską moc. Kto go słucha ten usłyszy- coś takiego czego nikt już dziś nie słyszy... A nie słyszy, bo nie usłyszeć powinien, lecz odczuwać czy też czuć. Czuć prawdziwą w śpiewie tę magiczną moc. Ta moc sprawia, że porusza, ciężkie i złamane serca lub całe twarde i nieczułe... Śpiew porusza, wzrusza choć na małą chwilę, po to by nasze myśli pobłądziły tam daleko... Za płot wrażliwości, zwany potocznie niebem, a dziś katharsis on się zwie.

Sylwester

Sylwester Wszyscy się cieszą witając nowy rok, patrząc na niebo pełne kolorowych fajerwerków, wszyscy mają nadzieję, że następny rok będzie piękniejszy i szczęśliwszy od tego mienionego... Niektórzy robią sobie nowe postanowienia, z którymi zwykle przegrywają, niektórzy nie znoszą tego dnia- bo wiele hałasu za oknami, a ich zwierzęta są tak przerażone, że nie mogą one tak jak ludzie, odczuwać tego uśmiechu czasu. Mówi się, ze kto siedzi sam w sylwestra, nie ma przyjaciół... A przecież nie każdy lubi imprezować tego dnia... Na koniec tego wierszu-myśli, życzę wam nie tyle szczęśliwego i wesołego nowego roku, a raczej mądrego i mniej mściwego od tego "złego" poprzedniego...

Piosenka

Piosenka Wróć malutki wróć, z tej głębiny mórz, wróć Kochany wróć, z tej krainy róż, wróć dzieciątko wróć, do dzisiejszych dni, wróć chłopczyku wróć, do dziewczyny, która śni. Wróć maleńki wróć, połóż główkę swą, na podusi tuż, przy dziewczynie twej. Tam jest błogo i bezpiecznie, nie ma krzywdy i tej złości, w sercu które śpi z miłości. Wróć żołnierzu wróć, ona czeka tu. Czeka, marzy, śpi i patrzy, wróć Jasieńku wróć!

Piękno

Piękno Jest tym co cieszy ludzkie oko, to mała radość, dzięki, której odkrywamy: świat nasz kolorowy i radosny, uśmiech naszej mamy. Jest wszędzie gdzie się spojrzysz: na wiosnę to pąki kwiatów kolorowych, latem- spokojna woda morza, jesienią drzewa w parku kolorowe, a zimą to płatki śniegu kryształowe...

Zazdrość

Zazdrość Pojawia się wszędzie:w miłości i życiu, po prostu codziennie. Niszczy relacje człowieka z człowiekiem, z prędkością światła... Jest taką okropnie toksyczną bestią, która zabija w nas to co szczere i to co było kiedyś dla nas wspaniałe lub po prostu zwyczajnie piękne... Tyle nas wszystkich kosztuje: trudu, wysiłku,energii, ale nic nam nie daje niż łzy pełne smutku...

Pocieszenie

Pocieszenie Jutro lub pojutrze, albo być może kiedyś na pewno, zdasz sobie sprawę, z maleńkiej rzeczy. Ta rzecz zwana radością... wyrażona uśmiechem, na czyjejś smutnej, kiedyś twarzy...

Spokój

Spokój Stan ducha człowieka, kiedy wszystko w harmonii ucieka. Jest tak upragniony przez nas, i tak gubiony przez czas... Znajdujemy go przez zastosowanie, pewnych rzeczy... A mianowicie: redukcji stresu, książki otworzenia, wsłuchanie się w melodii pięknej brzmienia... obcowaniu z ludźmi przyjacielsko nastawionym, w słodyczy jedzenia, snu błogim i barwnym, odkryciu prawdy i cierpienia, zajęciu się czymś nowym i ciekawym... A tak naprawdę ujmując w jedność, odkryciu blasku codzienności naszego, nieraz gorzko- cierpiącego, dnia zwyczajnie codziennego...

Złość

Złość Trochę krzyku nikomu nigdy nie zaszkodziło, ale złość piękności szkodzi, za nos Cię potem zwodzi, zabiera od wesela, rozwala co jest teraz... Jest niezdrowa i okropna, toksyczna i szkodliwa, dzięki niej z pięknej chwili, robi się zaraz piekło moi mili!

Bomba

Bomba Słowa, myśli, emocje, w każdej chwili znaczą coś innego, zależą od intonacji głosu, tego co czujemy naprawdę, dnia czy godziny. Są jak bomba, która wybucha, tyka i tylko czeka... kiedy nas zaskoczyć, nagle i okropnie! Bo wszyscy myślą, że jest dobrze, a jest tak naprawdę strasznie... To czego nie wyjaśnimy, to czego nie wypowiemy, w danej i właściwej chwili, to co nas będzie boleć, to co nas blokuje, w pewnej chwili... ( nie znasz dnia, ani godziny) pęknie i wybuchnie tak nagle, w tej najbardziej nieodpowiedniej, dla Ciebie chwili...

Przyjaźń

Przyjaźń Między dwojgiem ludzi, jest wtedy kiedy pomimo,krzywdy i bólu, druga osoba dalej ciągnie Cię do góry, kiedy akceptuje i wie, że warto jednak dalej uczyć się, od siebie wzajemnie, wspierać i budować, kolejny nowy dla nas dzień...

Koniec

Koniec End, Fin, Fine, Ende, Fund, Final, Einde... Kończy się dzień, dla jednych radosny, dla innych żałosny. Kończy się miesiąc, dla jednych okropnych, dla Ciebie miłosny. Kończy się rok, dla jednych to radość, dla innych- kosz-marność. Kończy się przyjaźń- dla Ciebie to smutek, dla niego to wolność. Kończy się miłość, dla niej rozstanie, dla niego czas... na kolejne miłosne działanie. Kończy się weekend, dla imprezowiczów to koniec świata, dla ludzi pracujących to powrót do szarej rzeczywistości. Wszystko się kiedyś zakończy, Twoje życie również. Zanim przestanie bić Twoje, udręczone życiem serce, ciesz się chwilą i nie marnuj już jej więcej... Cały czas upływa czas, i do końca zbliża Nas...

Walentynki

Walentynki Dla jednych dzień spędzony w czyiś zakochanych ramionach, dla innych dzień jak co-dzień. Dla niektórych czas wspomnień dawnej miłości, dla zakochanych bez wzajemności dzień bólu i zazdrości...

Cisza

Cisza Obracam się w kręgu ludzi żywych i czuje pustkę, myśli w głowie krążą mi całe zapętlone, chce coś powiedzieć, gdzieś pobiec, uciec daleko stąd... Nie umiem się skupić, wszędzie hałas i pośpiech... Nie umiem iść po chodniku, nie marząc co chwila... Marzę... wspomnienie jedno, drugie... tamto... inne. On... a jego nadal nie ma... Nie ma... i być może już nigdy nie będzie... Pozostaje tylko pustka i ta przerażająca cisza, cisza piszcząca mi aż w uszach. Gdzie on jest? Co robi? Co się z nim dzieje? Gdzie się podział spokój? Mój Drogi Aniele...

Głębia

Głębia Żyjesz, słuchasz, myślisz, marzysz... Czasem zastanawiasz się po co żyjesz? Po co to wszystko? Jaki to ma sens? Chrześcijanin powinien powiedzieć, że na chwałę Pana, Ateista, żeby być szczęśliwym, Artysta, by tworzyć, Naukowiec, by odkrywać w imię nauki, Nauczyciel, by nauczać. Każdy ma jakiś sens w tym życiu... A ja ? Ja nie wiem... Szukam, myślę i nie znajduje odpowiedzi... A coraz bardziej mnie to dręczy: Żyć czy nie żyć? A jak żyć to po co? Jaki sens ma moje życie? Nie wiem... szukam, myślę, marzę, póki żyję, będę pytać... A może, życie nie ma sensu? I może nie potrzebnie się nad tym zastanawiam? Te pytania dręczą mnie od dłuższej chwili, a czas zmienia je w głębię... Moi mili.

Skupienie

Skupienie Skupienie - co zrobić kiedy go brak? Co zrobić, kiedy piszesz egzamin, a ono jakby ucieka..daleko... i nie wraca. Tak... to znowu się dzieje, jak kiedyś podczas mojej matury. Analizujesz coś i zamiast się na tym skupić, słyszysz głos: dzieci grających na boisku w piłkę, pianisty ćwiczącego w sali obok, odgłosu tykającego zegarka, odgłosu marzeń wylewających się właśnie w tej chwili, z Twojej głowy. Ratunku... Pomocy! Topie się w głębi wspomnień i morza myśli. Pomocy! Już nie wiem gdzie jestem gdzie jestem w tej chwili?

Krzyk

Krzyk Wołam, rozpaczam z głębi serca, wróć do mnie poczucie moje szczęścia, nie uciekaj mi każdego dnia i każdej nocy, bo nie umiem Cię już znaleźć, teraz czy też o północy. Wróć, bo smutek mnie ogrania, wróć, bo tęsknie do Cię z rana, wróć ja proszę Ciebie stale, wróć, bo zapomnisz... mnie... na zawsze. Bądź, bo potrzebuję Ciebie stale, bądź, bo północ już przybywa, bądź, bo szukać Cię nie umiem, bądź, bo życie jest tu smutkiem. Wołam, krzyczę z całej siły: Wróć me szczęście! Wróć Mój miły!

Słowo-wiersze

Słowo-wiersze Żyjemy w czasach, kiedy czasem trudno nam żyć. Zastanawiamy się często, do czego to wszystko nas prowadzi? Załamujemy się będąc na studiach lub kiedy odrzuca nas osoba, którą kochamy.To boli - jednak nie rozpaczajmy. W życiu tak naprawdę nie chodzi o pieniądze, miłość czy naszą wiedzę. Tak naprawdę chodzi o to, żeby ufać ludziom szczerze. Żeby czynić tutaj dobro- bliskim- przyjaciołom, znajomym-wrogom oraz obcym całkiem ludziom. Kiedy w życiu napotyka Cię porażka, dramat, smutek. Nie załamuj się tak łatwo! Podnieś oczy zapłakane, podnieś głowę swą wysoko, i powiedz sobie to jedne proste zdanie: Nie ma takiej dziś porażki, która mnie przerośnie. Bo porażka, którą napotykam sprawia, że ja właśnie rosnę! Pomyśl również, nie płacz teraz. Boga masz i ludzi nieraz!

...

... Marzenia czasem się spełniają, wtedy - kiedy o nich zapominają: nasze myśli, słowa, gesty, nasze serce i Amnesty. To co kiedyś się zrodziło, niby wczoraj się skończyło, dzisiaj - zawróciło. Wino, piwo, światło - hasła. Szum i hałas - ludzi taras. Śpiewy, tańce i hulańce, ludzi zwykłe połamańce. On czy tamten, ten czy tamten? Blondyn, brunet, oczu szum. Blisko, szybko, pięknie ścisło... Maniakalnie, idealnie, głośno, wolno, pełno fal. Tak to było, teraz..kiedyś? To skończone? Nie! To trwa!

Uczucia

Uczucia Uczucia są jak szklane szklanki, pękają w najbardziej nie odpowiedniej dla nas chwili. Rozbijają się po całej ludzkiej duszy i wbiją swoje okruchy w serce- moi mili. Uczucia są wybuchowe i gwałtowne jak dynamit lub też bomba. Rozszarpują nam wnętrzności, a nieraz zabierają nam co dobre - nasze kości. Uczucia są też pozytywne i ciekawe, gdyby ich nie było - życie byłoby zbyt stałe...

Lęk

Walka Życie to codzienna walka: wstajesz po to dziś i co dzień, by nauczać, inspirować. Siebie, jego, ją i ludzi... Jak pracować, co jeść trzeba czego się dziś nie bać... gdzie się bawić, co też czytać, co oglądać, czego słuchać... Życie to codzienna walka nigdy nie wiesz i nie dowiesz- kiedy się zakończy. Co Cię czeka? Co ucieka? Co ukaże się Twym oczom? Co spróbujesz? Co doświadczysz? Co osiągniesz? W czym polegniesz? Ile dni zostało teraz? Nigdy nie wiesz, kiedy się to skończy... Życie to jest trudna walka- o przetrwanie i wytrwanie. Gra bez końca: kolorowa, zakręcona i tak dla nas jest bojowa. Życie to jest ciągła walka, nie podawaj się... i nie umieraj! A korzystaj z tego co masz właśnie teraz. Bo to gra, która się tak skończy- nagle i niespodziewanie jak dostajesz sukces na pierwsze śniadanie...Lę

Walka

Walka Życie to codzienna walka: wstajesz po to dziś i co dzień, by nauczać, inspirować. Siebie, jego, ją i ludzi... Jak pracować, co jeść trzeba czego się dziś nie bać... gdzie się bawić, co też czytać, co oglądać, czego słuchać... Życie to codzienna walka nigdy nie wiesz i nie dowiesz- kiedy się zakończy. Co Cię czeka? Co ucieka? Co ukaże się Twym oczom? Co spróbujesz? Co doświadczysz? Co osiągniesz? W czym polegniesz? Ile dni zostało teraz? Nigdy nie wiesz, kiedy się to skończy... Życie to jest trudna walka- o przetrwanie i wytrwanie. Gra bez końca: kolorowa, zakręcona i tak dla nas jest bojowa. Życie to jest ciągła walka, nie podawaj się... i nie umieraj! A korzystaj z tego co masz właśnie teraz. Bo to gra, która się tak skończy- nagle i niespodziewanie jak dostajesz sukces na pierwsze śniadanie...

Miłość

Miłość Kocham i nie kocham, kocham-nienawidzę, czuje? Nic nie czuję, ale za to słyszę. Słyszę bicie serca, słyszę oddychanie, widzę te oczęta, widzę Twoje branie. Piję i smakuję wina ten kieliszek słyszę to ich granie, rytmu to jest smutek... Znowu jestem sama, znowu Cię tu nie ma... Czuję pustkę w głowie i mam mętlik myśli. To już było wczoraj, wszystko w mej pamięci...

Sława

Sława Ludzie chcecie- sławy przecież. Być bogatym, pięknym,ładnym. Mieć pałace, władzy płace. Popularność, zachwyt ludzi, wieczność, młodość, łatwość, szczerość. Sława to naprawdę medal drogi i tak ciężki, że ugniata się pod nim także ten nasz niby "wielki". Czy ta cena,warta tego? Jest to droga wyboista. Wciąga w dragi,alkoholizm, stres, choroby, hazard. Pomyśl za nim powiesz, że chcesz sławy popularnej w świecie, która wielu dziś i dawniej niszczy, rani i zabija, wywołuje to co boli i kreuje wszystko nie raz. Oszukuje, ludzi kąsa i zabiera nam nasz los.

?

? Co jest piękne i rozmyte? Co rozmyte i pobite? Co zwyczajne- groteskowe? Co radosne lub śmiechowe? Co zabawne lub odkryte? Co poważne - nieco psotne, Co jest pięknie krystalicznie, Co jest wielce oczywiste. Czy to fikcja? Może czary? Czym to zwie się ? Sami wiecie, że to fikcja jest dziś w świecie. Malowana, cienka, blada, chuda, gruba, żadna, kolorowa, odlotowa, smaczna, gorzka i zabawna. Oburzona, zakochana wstaje nam z samego rana lub też rodzi się tej nocy, chce zaskoczyć nasze oczy. Źródło wielu artystycznych myśli tak zamkniętych w Twojej głowie jak ta puszka z mitologi - o Pandorze. Tylko Twoja mała głowa wie co zwykle Ty w niej chowasz. Chyba, że pokażesz światu, swoje myśli - nieraz tabu. Swe uczucia, fali grzmotu i swój chaos nienawiści. To co warte, straszne, marne, a dla ludzi tak ciekawe. Nie masz sławy czy bogactwa, za to serce kryształowe: takie ciepłe, takie słodkie i czekoladowe.

Bół

Ból Kim jestem? Zadaje sobie w kółko to pytanie... Czy jestem dziewczyną, kobietą, studentką, a może nieszczęściem jak plama na ścianie? Czy coś potrafię? A może nic.. nie potrafię już wcale... Kim jestem? Niespełnioną artystką, o sercu tak kryształowym, które się boi życia, bo jest zwyczajnie szklane. Kim jestem ? Istotą dobrą, a może jestem zerem i złem dla najbliższych mi ludzi. Kim jestem? Skoro tak ranię najbliższych, a pomagam tym obcym i dalszym - niż bliskim.. Kim jestem? Dlaczego tak postępuję, a potem tego sama żałuję. Kim jestem? Dlaczego tak się wstydzę, dlaczego nie umiem wyrazić, tego co czuję i widzę... Kim jestem? Pytanie bez odpowiedzi, bo zależy od dnia i pory- danej spowiedzi...

Gniew - czym jest? (potwór)

Gniew- czym jest? (potwór) Forma płynna- niszcząca dobro, wypływająca w sytuacji kryzysowej - na wierzch. To maska, którą zakładamy- żeby nie ukazywać: bezradności i braku kontroli nad tym posiadanym... Gniew jest jak płonący ogień, kiedy się tli niszczy wszystko dookoła... A potem przyglądamy się bezludnej wyspie- strat emocjonalnych, fizycznych szkód. Wybucha tak nagle - gwałtownie, trwa zwykle krótko, ale na tyle krótko, żeby dokonać tragicznych strat...

Wspomnienie - List do...

Wspomnienie - List do ... Wiem, że piszę bardzo źle po polsku, ale chcę Ci coś napisać... Gdy wstaję rano ,myślę o Tobie, co myślę powiem, a reszty już się tutaj nie dowiesz... Dziękuje Ci za to, że jesteś tak blisko, dziękuje, że mogę spokojną być. Gdy coś się źle dzieje to tylko przy Tobie mogę powiedzieć co źle było dziś. Dziękuje Ci za to, że jesteś pomocny, że chcesz mnie znać jeszcze mimo mych wad. Dziękuje za wszystko dobrego z Twej strony, dziękuje za wiele tych wspomnień i lat. Przepraszam Cię za to co źle powiedziałam, za to co było z mej strony złe. Wybacz, bo nigdy tak źle nie myślałam, nie chciałam Cię ranić nawet we śnie. Przepraszam Cię za to, że jestem człowiekiem, który tak rani i tak widzi świat. Lecz wiedz jeszcze jedno, że trudno mu powiedzieć, że Kocham Cię tak mocno -jak piękny jest ten świat. Nie chciałam Cię ranić, krzyczeć i bić. Nie chciałam zapomnieć. Powiedzieć czy nie? Nie umiem napisać jak bardzo dziękuje, jak bardzo żałuję, że tak było źle....

Serce

Serce Bije i żyje. Jest czerwone, kryształowe, czarne i często wzruszone. Dobre, złe i gołębie, złamane, szczere i wielkie. Zrozpaczone lub uradowane, bije zawsze, lecz patrzy nie w tę stronę. Nie potrafi zapomnieć co boli, szuka tego i wraca powoli. Zapomina na chwilę, a wraca już za godzinę. Jest piękne i potrzebne, kiedy złamane jest po prostu biedne...

Pokój

Pokój Siedzę w pokoju: na biurku leży bałagan, pod łóżkiem znajdują się cierpienia, na ścianach obrazy - marzenia. Za krzesłem pomysły, a w szafie domysły. Za oknem optymizm, w pokoju pesymizm. Za drzwiami są cele, pod drzwiami jest szansa, a w lustrze czas, obserwuje nas. W torbie są sukcesy, w plecaku trzymam porażki. W notesie są zadania, w pamiętniku kłębek myśli. W kosmetyczce są prezenty, w parasolce chwile wielkie, w kieszeniach realia, a w butach...? W butach jest wszystko: optymizm, pesymizm, realia, kanalia. Zmęczenie i stresy i bóle i grzechy... Buty mam zawsze przy sobie, dlatego jest tam wszystko - o Tobie!

Morze

Morze To co łączy nas, zwie się dziś już czas... Co łączyło mnie, już skończyło się... Było pięknie tam - zwane wtedy raj. Było światło tam, niczym wielki kram. To co jest już dziś, nie wie tego nikt, że to wiecznie trwa, jak poezja ta. Jest to złote, blade, szare. Stare- nowe i otwarte. Śpiewa, wyje, oczy myje. Słucha stęka - to udręka? To tęsknota, to wspomnienie, to są chwile lub marzenie... Pędzę, biegnę, aż do brzegu i tam wrzucam - kamień Nilu. Za kamieniem fale wielkie. Pod kamieniem- serce miękkie. Na tym sercu są wytarte, szlaki czasu dziś już warte. Serce płynie w falach czasu. Morze szumi w uszach lasu. Fala pędzi jak w wyścigu, ściga Ciebie na tym Nilu. Tam też był on. Był i stał, ale został tylko kram. Tam na brzegu kamień ten, ostał tylko już na dnie. Patrzę w zegar morza fal. Kamień został... A gdzie ja ? Mnie już nie ma - po co ja? Jak to wszystko zwiewa wiatr... Wiatr kołysze morza szum, a w oddali widać tłum. Tam na niebie świeci on, a na plaży ona śpi....

Kochać...

Kochać... Kochać jak to łatwo powiedzieć, kochać czasami to cud. Kocham i płaczę tak szczerze, bo dla mnie kochanie to ból. Boli mnie bardzo me serce, boli mnie dusza i mózg, boli mnie wszystko co w ciele, boli-bo nie ma Cię już... Kochałam i kocham nadal, kochałam i nadal Cię brak. Kochałam Cię wczoraj - na zawsze Kochałam i cierpię, aż tak... Ty nie kochałeś mnie nigdy, nie teskniłeś jak ja. Nie cierpiałeś tej męki, którą ja cierpię od lat. Dla Ciebie ja byłam zerem, niewartym serca i łask. Dla Ciebie ja byłam tylko blondynką głupią...ach tak... Kocham i kocham Cię szczerze, kocham i tęsknię do dni. Czas zmyje Ciebie -Mój Miły, czas zmyje wszystkie te łzy...

Zerwanie

To co było się skończyło, co było złe lub po prostu ble... To co już było już do mnie nie wróci, chyba,że wspomnienie pojawi się. To co łączyło nas-już nie łączy, to co łamało -złamało nas. To wszystko było i już nie wróci, bo to było kiedyś, a teraz...brak. Czas leczy rany, czas czyści serce, czas mi pomoże teraz i też. Bo serce nie chce i mnie nie słucha, nie wierzy w koniec złamanych lat. Czasu nie cofnę, czasu nie dotknę, czasu nie zranię,a on mnie tak. Czas leczy rany,czas bije w ścianę, czas biegnie szybko,a ja-nie tak... O mnie zapomnij,ja zapominam, O mnie Ty nie myśl,ja myślę wciąż. Ty już nie wspomnisz, Ty już nie myślisz, a serce Twoje jest niczym głaz. Moje serduszko jest tak złamane, moje serduszko maleńkie tak. Cierpiało męki i te udręki, teraz ma rany tak wielkie- Ach! Wszystko złamane, porozrzucane, porozwalany jest tamten świat. To już skończone i rozwalone, więc nie wracajmy do tamtych lat...

Niechęć

Niechęć do niego, niechęć do siebie, Rozpacz przez Ciebie,rozpacz przeze mnie. Niechęć do życia, niechęć do tycia, Niechęć pojawiła się wśród życia i trwa... Nic mi się nie chce, Nic już nie czuje, Nic nie rozumiem, A w oczach łza. Łza beznadziei,łza wykończenia, Łza żalu -troski w oczach mych trwa. Czas biegnie sobie, ja za nim biegnę, Czas pędzi potem, ja za nim chodzę. Już się zatrzymał, ja już dobiegam, Do muru życia -życia na dnie. Poniedziałkowy dzień się zaczyna, A już zmęczenie bierze mnie skądś. Na stole obiad stoi gotowy, a w domu pusto i smutno tak... W okno zagląda depresja jesienna, Do drzwi nikt nie puka,a sercu cichutko stuka. Stuka tęsknota do dni radosnych, dni Pełnych szaleństw i Ciebie też...

Lustro

Stoję i patrzę przed siebie, Widzę siebie i Ciebie. Ty stoisz po drugiej stronie, Ja stoję jeszcze w tej bramie. Ty stoisz w nowym już świecie, Ja w starym dalej tu siedzę. Ty masz już inną przecież, Ja stoję sama na świecie. Ty jesteś tam tak daleko, Ja jestem tu,za daleko... Patrzę na swoją bramę I łzy napływają już na dnie. Widzę oczyma duszy, Stary mój świat co mnie wzruszył... Ty jesteś tam hen daleko- nie widzisz odbicia mego. A ja tu siedzę i płaczę- dla Ciebie już nic nie znaczę...

Portrety

Leżę na łóżku, Rysując obrazy. Każdy jest ciepły, I ładny i mały. Portrety czasu, Miękka pastela, Doprawione ołówkiem, By żyły jak ta gazela. Portrety czasu,to chwila dla Ciebie, Dla autora życie -nieraz to niewola. Niewola czasu tak trzyma i bije, By właśnie na minutę zatrzymać tą chwile...

Złość

Rozwalić komuś życie,życie przez pięć lat, Rozwalić komuś serce, serce? No tak Traktować go jak szmate, traktować aż tak!? Ach traktować czyjeś serce. Serce? Aż tak... I z łaski się odzywać tak, I z łaski mówić, ale tak. I z łaski wciąż udawać, Udawać,że masz serce, Gdy serca Ci brak! Nie potrzebuje Ciebie już, Niepotrzebne mi Twoje serce! Bo Twoje serce jest jak mróz, Jak kamień oraz lód. Ty żyjesz szczęśliwie sobie -hej, Ty żyjesz cały w raju,w raju tak jest! A to, że zraniłeś kogoś tak masz gdzieś, Masz gdzieś, bo żyjesz w raju. W raju? I cześć!!! Nienawiść przepełnia serce me, Nienawiść krzyczy z niego! Traktować serce czyjeś źle, Traktować jako zero!? Nie zasługujesz na mnie -nie! Nie zasługujesz w życiu-nie! Nie zasługujesz na moja miłość, Na serce pełne żaru. Nie!!! Ty sobie żyjesz w raju tam, I z łaski się odezwiesz, Nic nie obchodzi Cie,że czas Zranił mnie bardziej niż ja tego chcę!!! Nic nie czułeś nigdy nic, Zranileś moje serce, Nic nie czułeś, bawiłeś się mną, Bo p...

Pejzaż

Widzisz ten smutek pól, Które są szczero-złote, Słyszysz melodii szum, Pełen Twoich złoceń, Czujesz serca ból, Otaczający Twoją wioskę. To wszystko smutek dziś, zamienił,na uczucie dni... Smutne jest to,że ludzi tłum, Niszczy innych uczucia, Krzywdzi ich i złości się, Lub skreśla w poczuciu szczęścia. Nie krzywdź ludzi - nie są źli, Złe miewają czasem dni. Nie krzywdź ludzi, bo dobrzy są, A ich zachowania to czasem zło. Nie możesz oceniać ich, Chodź bardzo Cię skrzywdzili, Nie jesteś Bogiem by, Oceniać lub ich niszczyć. Przebacz im zatem złe te dni, Pełne złości oraz krzywd, Przebacz,bo ludzie wszak, Nie wiedzą czasem co czynić, Jak... Ludzie postępują nieraz głupio tak, Być może i żałują, Lecz nigdy przecież nie są źli, Wszak wszyscy oni czują. Kiedy czują, że im źle lub ktoś ich właśnie zranił, Myślą jak odegrać się, Bo ból w nich właśnie płaczę... Ranią często ludzie-tak, Po to by odzyskać wszak, To co było miłe... To co daje szczęście im, To co jest prawdziwe. Nie krzywdź...

Wiosna

Wiosna wita nas, Kwiatów nastał czas. Zieleń wokół was, Radość -woła nas! Ptaków słyszę śpiew, To jest wiosny pieśń! Ciepło,coraz piękniej jest, Serce dobrą krzyczy wieść: Czas ten piękny,kolorowy, Dobry,ciepły i śmiechowy! To jest właśnie czas, Miłość budzi świat... Chce się właśnie żyć, Bo jest pięknie dziś!

Dziecko

Jest malutkie i słodziutkie, uśmiech ma na twarzy. Jego rączki są drobniutkie, wyciągnięte w stronę marzeń. Oczy wielkie, okrąglutkie, patrzą w świata cudu suknie. Jest rozkoszne, bo malutkie, lecz niezgrabne, miłe, cudne... Takie właśnie dziecko małe, jego urok... jest wspaniałe!

Strach czy Melancholia ?

Siedzisz, myślisz, słuchasz bijąc się z własnymi myślami... Nieraz płaczesz z braku sił, - nie wiesz... co dalej. Co masz robić, o czym śnić, jak tu ruszyć, po co ? Z kim? Zabierz strachu melancholię, zabierz smutek z Moich chwil, pomóż,kiedy ktoś upada, jest już dziś u kresu sił... Księżyc świeci blaskiem dziś, a Ty właśnie dalej śnisz: ruszyć chcę, choć trzyma mnie -smutek,myśl... Boję się tak bardzo dziś, powiedz po co, dokąd iść? Powiedz jak zatrzymać, By znów ruszyć niż tak trzymać: smutku odpędź ciało me. Odejdź, sobie precz! Strach ma duże oczy - wiem, ale ruszyć znów nie mogę: boję się... I potrzeba mi ramienia, znów uśmiechu czy olśnienia, żeby dalej ruszyć tam, gdzie powinnam skończyć? Nie. Gdzie powinnam słyszeć: serca bicie, gdzie powinnam czuć: tą radość w mrozu chłód...

Sens

Biegnie czas, Mija was. Chwilę płyną błogie... Serca czas widzi Cię, I nie zwalnia potem... Mija was,rozum- czas, Mija, biegnie sobie. Otwórz dziś serca drzwi, Bo zamknięte potem... Chwila trwa,biegnie tam, Gdzieś i po coś czy ja wiem? Po co dziś smutek mi, Puka w okna moje -drzwi. Pomyśl czasem,dni są lasem, Chwile są za krótkie... To co było znika dziś, Co to będzie-czekam,myśl. Po co? Skoro dziś ważne jest, Pomyśl... dzisiaj, teraz! Bo ważniejsze jest co dziś, Nie co potem- nieraz.... To co dziś ważne jest, To co było zmyje czas, To co będzie toż to będzie, Chwila trwa na chwile... Nie myśl wstecz,nie myśl gdzieś, Pomyśl teraz,właśnie.Wiesz? To co dziś,jutro zniknie, A zostawi w sercu ślad. Serce wielkie jest bo właśnie, Kolor czasu ma...

Egoizm

Egoizm wybiera, Egzoim przebiera, Czasmi zabiera, Czasami odbiera. Zabiera co drogie, Zabiera co podłe, Zabiera i nie chce Już oddać... Odbiera cząstkę, Tego czego chce, Jest ślepy na czyjeś Życie. Egoizm zabiera, Bo szczęście ucieka, Bo nigdy nie będzie Ci lepiej, Gdy patrzysz na kogoś, Widząc -korzyści. Słuchaj, odbieraj co ludzie, Ci nie raz... mówią. Bo prawda choć boli, Lecz lepsza od woli, Nie czekaj... Podnieś oczęta, Pomyśl o doli, Tamtego innego człowieka Lub woli. Otwórz swe serce, Okno na życie... oczyść. Spojrzyj przez szybę, Która pokaże,że Sam nie jesteś, Naprawdę. Przez okno wyjrzyj, I usłysz myśli, Usłysz i poczuj chwilę. Gdy prawda boli, Czy to wbrew woli? Życie Twe-właśnie bije. Są nie raz chwile, Są nieraz dni, Kiedy serce chce spojrzeć inaczej, Lecz Ty uciekasz za drzwi... Boisz się spojrzeć prawdzie w oczy, Lecz prawda lepsza niż kłamstwo gdy mydli Ci oczy. Otwórz serce,rozumu posłuchaj, To właśnie uczucia piękne, Pokażą Ci chwile wielkie... Prawda ta...

Praca magisterska

Praca magisterska jest Dla mnie za wielka. Bije,wali do mych drzwi, A ja znów nie pisze nic. Wciąż mi głowę mąci, W brzuchu dziurę robi, Cały czas mnie dręczy, I to wszystko męczy. Pisać,jak? gdy słów mi brak, Pisać,jak? Gdy weny brak. Wstydu rośnie góra, Bo znów nic nie wskóram. Praca magisterska jest dla mnie za cieżka, Ona dusi mnie co dnia, Ruszyć, nie wiem jak..

Ból

Nie jem dziś, Smutek mi zajmuje właśnie serce. Sylwestra czas,wraca dziś, I rani znów mnie wielce. Boli mnie tamtejszy dzień, Zapomnieć trudno wielce. Boli mnie zły tamten czas, Bo zranił moje serce. Nie chce już z nikim być, Nie chce już nic właśnie czuć. Nie chce już odczuwać tego, Bo ja Kocham jednego. Nie chce z nikim więcej być, Kocham go tak wielce. Nie chce dziś ranić go, Choć ranię swoje serce. Nie chce już z nikim być, Nie chce już udawać, Nie chce już ranić się, Bo kocham jego serce. Nie chce już nikogo mieć, Me serce jest zamknięte. Nie otworze nigdy go, Bo kocham jego wielce. Nie chce wpuszczać już nikogo, Nie chce z nikim być. Bo me serce jest zamknięte, Trzyma coś- być może nic. Nie chce go ranić tak, Jak ranie swoje serce... Nie chce odejść, Nie chce żyć... Bo boli właśnie serce. Boli mnie,że ma mnie gdzieś, Choć ja go mam w serduszku. Boli mnie-zapomnieć mam, A serce jest zamknięte. Trzymam w nim sekret dziś, Jego właśnie kocham. Nikt nie czuje,nikt nie wi...

Podróż

Podróż po kraju naszego serca, Jest taka wielka jest taka piękna. W sercu podróży znajduje dzisiaj: Wspomnienia,lata i pewne chwile. Wspomnienia, kiedy to ja byłam młoda, Piękna, beztroska i pełna ciepła. Lata przygody ze śpiewem i tańcem, Małym garncarstwem,obrazów sztuki. Chwilę miłości i chwile złości, Chwile rozstania i pożegnania. Wszystko to dzisiaj wspominam sobie, Ze łzami radości i smutku trochę... Wszystko to było i już nie wróci, Wszystko to podróż taka mej duszy...

Artysta

Maluje,rysuje,pisze czy tworzy, Śpiewa,gra czy też lepi. Dla niego świat jest kolorowy, A ludzie to wielki skarb wiedzy. Ma duszę wrażliwą na piękno dookoła, Emocje,uczucia czy chaos. Wyraża siebie w sposób twórczy, Czasem uważa, że nikt go nie rozumie. Niektórzy ludzie sztuki nie rozumieją, Bo nie czują tego wszystkiego... A ja? Ja czuję za bardzo, Więc piszę do Ciebie. Zrozum, że w moim świecie Człowiek jest kimś innym niż dla Ciebie, Natura to życie, Świat to odkrycie... To wszystko wygląda inaczej: Dziś... Jutro... W moim artystycznym świecie...

Spotkanie

Spotkanie to cudowna rzecz, Rozmowa je ozdabia. Cudowne jest, Bo ktoś tu jest, I słucha tak do rana. Rozmowa to cudowny czas, Odkrywam w nim na nowo, Że słowa dziś miewają blask, Że jest dziś kolorowo. Rozmowa to spotkanie dusz, Jest taka kryształowa. Rozmawiasz z kimś i nagle gdzieś, Odkrywasz świat na nowo. Rozmowa dusz to piękny czas, A uśmiech niczym niebo. Rozmowa tak potrafi w nas, Uleczyć czas i zło co w nas, Tak biło i krzywdziło... Spotkanie to jest Boski dar, Że mogę się w nim dzielić, Tym wszystkim co mi w sercu gra, A w tańcu jest jak złego czar. Dziękuję Ci,że spotkania czas Był dla mnie taki dobry, Dziękuję Ci za podarowany czas- Był on dla mnie błogi... Nikt nie wie jak rozmowa,czas Tak leczy moje rany, Bo świat już nie jest taki zły, Mieni się barwami...Spotka

Koncert

Koncert klasyczny czy też rock-owy, Zdobi tak samo wnętrze osoby. Muzyka budzi mnie do refleksji, Każe mi tańczyć, szaleć jak pleksi. Gdy tylko słyszę jak Ira śpiewa, To tuż pod sceną dostaję świra. Gdy skrzypce grają w pałacu ścianach, To ja znów marzę o Boskich planach. Gdy światła biją swym blaskiem wielkim, To czuje miłość do brzmień tych ciężkich. Kiedy tak stoję lub klaszczę w dłonie, To czuje radość, aż po me skronie. Koncert to chwila, czasem godzina, A tyle w sobie ma jakby wina. Bo na koncercie mój uśmiech zdobi, Twarzyczkę młodą i piękne oczy. Cieszy mnie zwłaszcza muzyki brzmienie, Bo jest tak super -radości cienie. Smutne jest tylko, że koncert zawsze, Musi się skończyć..za szybko wręcz. Koncert się kończy, a ja wciąż pragnę słuchać muzycznych brzmień...

Minerały

Minerały zabarwione kolorami, Kolorami tęczy i iskrami. Biżuterii tam stoisko, Stoisz blisko i tu wszystko... Bransoletki czy kolczyki, Pęk wisiorków i kluczyki. Złote,srebrne, tytanowe, Kryształowe, szklane,drogie. Chodzę alejami piękna, Kamieniami utkanymi, Niczym sieci są tak piękne, Niczym światła tak cennymi. Moje oczy nasycone, Wtedy patrzą w inną stronę. Takie piękne, takie drogie, Takie cenne,kryształowe. Raj to dla kobiecych oczu, Biżuterii tony w kocu. Co mam wybrać? Co mam kupić? Co zatrzymać? Co porzucić ? Wciąż pytania w mojej głowie, koleżanka mi podpowie: Wybierz to co Ci brakuje, Wybierz to jak Ci smakuje, To co drogie jest tak cenne, To co tanie też badziewne. Ale skoro mam dziś szaleć, Skoro serce się raduje, Kupię tylko to co lubię. Potem w domu będę patrzeć, Potem będę to nosiła I przypomni mi się chwila : Z koleżanką przecież byłam...

Kwiecień

Kwiecień plecień tak przeplata, Raz jest zimno raz deszcz lata. Ciepło pomieszne z zimnem, W co się ubrać.. A za oknem wietrznie... Niby smutek mam za szybą,niby ciemno i tak szaro, ale zaraz się pojawi przecież ciepło, Oraz radość... Wiosna, kwiecień,maj zaczyna... Moje oczy są jak wrzesień, Moje usta szepną lato, Moje dłonie klaszczą...jak to... Idę pieszo po swych drogach, Smutno świata mnie przytłacza, Ja tak tęsknię za mym Majem... Przyjdź Kochany Mój Jedyny, Ciepły i radosny Maju, Wróć do pięknej swej dziewczyny, Wróć ja proszę Ciebie Maju...

Zranienie

Piecze, boli choć to słowa, Piecze, boli coraz bardziej mnie. Boli serce,boli dusza, Bo nie kochasz mnie... Bolą kości,mam dziś miłości, Boli dusza,serce rusza gdzieś. Tak Cię kocham, masz to gdzieś, Tak wielbiłam,tak kochałam Cię. Piecze,boli,dajcie wody, Mdleje serce me... Piecze,boli dla ochłody lód zamroził je... Było lepiej,znów jest gorzej, Serce zastanawia się... Po co kochać kogoś dalej, Skoro on... nie kocha mnie... Po co mam poświęcić siebie, Po co znów wybaczyć zło, Po co wszystko- ja się staram, TO dla niego wszystko - TO. Jak nie kocchasz,nie rań dalej, Jak nie czujesz,nie krzywdź już, Jak nie wierzysz,odrzuć dalej... Miłość już wygasa dziś, Mały płomień w sobie tli, Zaraz zgaśnie niczym czar, Bo miłości prysnął dar. Koniec mówię, serce mi nie usluguje, Koniec wołam,ono nadal mnie zwołuje, Koniec,cała trzęsę się do granic, Koniec,przecież mowie koniec z nami. Wołam,krzyczę i rozpaczam, Moje serce mnie nie słucha.. Wolałam, płaczę,duszę ranie, Serce stoi dalej pc...

Mur

Wielki mur, Czarny mur, Stoi właśnie w mieście. Za nim jest miłość ma, Wierzcie lub niewierzcie. Stoi tam, Mur ten nasz. Mur ten nienawiści. Stoi za nim wszystko me, Jest to niedostępne. Ja wciąż wołam,szukam dziur, Mur jest zbyt potężny. Ja wciąż walę sercem w nim, A on dalej dzielny. Przebacz mi,przestań stać, Za tym murem wielkimi. Wyrzuć cegły,przestań już, Bramy stawiać wielkie. Daj mi klucz,daj mi czas, Pogodz się już ze mną. Przestań ssać, przestań grać, Nienawiści pieśnią. Pomóż mi,rozwal mur, Nie bój się tak bardzo. Pomóż mi,odsłoń się, Wyjdź do świata - warto... Proszę Cię,błagam Cię, Na kolanach zawsze. Rozwal mur, wyjdź za dnia, Pogódz się otwarcie. Stoi mur,wielki mur, Jest dla mnie za ciężki. Stoi mur,czarny mur, On jest znów za wielki. Stoi mur,cały czas, Ja już nie mam siły pchać. Pomóż mi tylko Ty zburzyć możesz, Wszystko w nas. Uwierz, że Kocham Cię, Uwierz wreszcie proszę Cię. Wybacz to wszystko złe, Wybacz Otwórz mury swe. Pomóż nam, pomóż mi, Pomóż...

Auto

Auto mknie przez szosę, Pędzi niczym koń, Na dostawę jedzie, W mroczny dzisiaj dzień. Jedzie pędzi szybko, hula w włosach wiatr, Nie odchodź tak prędko, Przecież trwa ten bal... Dzień tak mija szybko, Zaraz będzie noc, A samochód pędzi, Pędzi niczym koń. Co za dzień radosny, Jest tu pięknie tak, Szosa jest szeroka, Wciąż trwa piękny czas...

Niepokój

Płynie czas, Właśnie dziś, Płynie gdzieś, Tak jak nikt. Ja tu siedzę wciąż i czekam, Chwila szczęścia ma tak zwleka... Niby wszystko dobrze jest, złe przeczucie tam gdzieś jest, Czai się i śmieje się, znowu żyć ja nie wiem gdzie... Nie wiem co się dzieje dziś, Złe przeczucie pędzi w mig. Ono mnie tu dręczy tak, Daje ciągle mi zły znak. Co się dzieje? Powiedz mi, Na co czekam? Otwórz drzwi, Co się dzieje? Powiedz mi, Ja już siły nie mam dziś... Coś w mej głowie stuka mi, Coś w mym sercu wali mnie, Coś w mych uszach szumi dziś, Coś mi każe teraz kryć. Co się dzieje? Znowu nic. Co się stanie? Może dziś... Co ma być?To będzie wszak, Ale dziś mi daje znak. Wciąż się boje, ręce drżą, Wciąż to czuje,serce rwie, Na co czekam? Kto to wie... Boje się, dzisiaj tak, Nie wiem co się dzieje wszak. Chce uciekać,a wciąż czekam, Nie wiem co jest dziś nie tak...

Burza

Burza Leżę w łóżku - Ty i ja, nagle błyska,nagle gra. Ty wciąż jesteś boisz się, przebiegając po mnie też, nagle trach i trzęsiesz się, po kołderce pędzisz tak. Znów jest druga w nocy już, a ja nie śpię, znowu: buch! Śpij kochanie moje me, Śpij i nie bój się, burza tylko błyska, grzmi, ale z Tobą jestem dziś. Psinko moja mała śpij, daj też zasnąć Pani swej. Śpij już mała nie bój się, za oknami burza jest. I chodź nie rozumiesz jej, Pani wie, że boisz się. Jesteś wszak tak małym pieskiem, który depcze po mnie wielce. Jest już trzecia, Pani śpi, a pies leży, czeka,śni. Znów jest rano, Pani śpi, a ma psinka leży tuż, I znów radość- wstaje ja, czas na spacer,mała ma. Jak to dobrze Ciebie mieć, jak to dobrze widzieć gdzieś, jak ogonem merdasz wciąż, i jak czekasz,tęsknisz-też. A gdy tylko nowy dzień, leżysz na kolanach mych, leżysz i serduszko tak, bije szybko wielce....

Relaks

Po skończonym ciężkim dniu, czas odpocząć sobie tu. Siedząc dziś w fotelu mym, patrząc na krajobraz ten. Kwiatów dookoła mnie jest tak mnóstwo, niczym w śnie... Latarenki moje małe, pięknie mienią się... Siedzę dziś w ogrodzie mym, tu w fotelu niczym król, czytam książkę piękną tak, niczym obraz-piękny kwiat. Dookoła ptaków śpiew, swą melodią pieści mnie. Pod nogami leży pies, tulę go stopami też... Jest tak pięknie, własnie dziś, tak magicznie...jakby w śnie, lecz to wszystko dzieje się, w ogródeczku...koło mnie...

Kłamstwo

Mówisz tak, Myślisz nie, Po co? Ja pytam Cię. Wolę ja prawdę znać, Wolę niż kłamstwa wszak! Pobij,uderz dzisiaj w twarz, Nie milcz,że jest pięknie tak... Naucz się,walić mnie, Naucz się wywalić gdzieś swe emocje, Zamiast je w sercu kumulować wręcz. Uwierz mi lepiej dziś, kogoś walnąć prosto w twarz, Niż ukrywać to co masz w sercu tam na dnie. Będzie boleć mniej to mnie, Będzie łatwiej Tobie też! Wolę dziś prawdę znać, Wolę gdy walniesz w twarz, Wole to niż mi dasz, Kłamstwo piękne, kłamstwo tak!

Bez tytułu

Siedzę przy oknie, Po którym spływają strugi deszczu, Siedzę i płaczę, Jak one na szybie w rytmie powolnym spływają. Płaczę z tęsknoty, Za kimś kogo juz nie ma, Płacze z bezsilności, Która nic nie zmienia. Płacze dziewczyna przy oknie, Za którym pustka ograniajaca morze, Morze rozpaczy. Dziewczyna młoda, O sercu złamanym, Dziewczyna ładna, Dla chłopca nie taka już zgrabna. Chora na duszy, Słaba na ciele, Oczy czerwone od płaczu... Płaczu za chłopcem, Płaczu za dniami, Gdy razem siedzieli w tym oknie. On już nie słucha, Ona rozpacza, Ona się dusi, Ona żal dusi. Ona dla niego nie taka. On chce być wielki, On chce być dzielny, Ona marząca od rana. Tęsknota wielka, Złamane serce, Serce to krwawi i rana...

Szczęście

Szczęście moje małe, Szczęście moje wielkie, Gdzie się znów podziewasz, Gdzie się znów ukrywasz? Czy jesteś za oknem, Czy za drzwiami stoisz, Może gdzieś daleko, Może tam w oddali. Przybądź do mnie prędko, Przyjdź dziś na piechotę, Potrzebuje Ciebie, Potrzebuje trochę. W moich oczach łzy są, Mięśnie są zmęczone, Moja głowa boli, W którą poszło stronę? Przyjdź na obiad jutro, Albo podwieczorek, Może być śniadanie, Albo dziś wieczorek. Przybądź,wypędź smutek, Przybądź zabierz troskę, Przyjdź już prędko,szybko, Przyjdź,bo tęsknię wielce...

Samotność

Jest szara i smutna, czasami raniąca i serce nocami. Przybijająca do ściany, wołająca do granic... Niby to nic takiego, bo każdy czasami doświadcza i tego, lecz wszystko na świecie jest szare-ponure, gdy nie mam komu przekazać o nudzie, gdy znów jestem sama pośrodku ścian z rana, gdy znów sukcesem nie zadowolę się sama. Jest i mnie przeraża, nocami zazwyczaj, bo rano jeszcze niknie, choć cień widać jej dzisiaj....

Bezsenność

Nie mogę zasnąć, Choć noc już błoga, Od wielu godzin trwa. Me myśli krążą, Od złych do wielkich, Być może trwoga trwa. Sen nie przychodzi, Chodź czuć zmęczenie, Sen się dziś spóźnia, Dlaczego? Nie wiem... Nie mogę spać spokojnie gdyż, O Tobie również myślę dziś, Brakuje mi Cię bardzo tak, Chodź wiem, że sensu nie ma wszak. Jesteś hen daleko stąd, Nie myślisz o mnie, Choć może w śnie... Ja jestem tutaj, a Ty tam gdzieś Tęsknota sprawia,że nie śpię też. Nie wiem dlaczego tak tęsknię dziś, Może dlatego, że serce mi, Mówi i stuka-Piotrze przyjdź...

Jaskierek

Jaskierek jest? Jaskierka nie ma. Jaskierek chcesz? Jaskierek ziewa... Jaskierek słyszysz mnie? Nie odpowiada nikt. Jaskierek-kocham Cię, Jaskierek ma to gdzieś... Jaskierek odezwij się, Jaskierek przepadł mi. Jaskierek otwórz drzwi, Jaskierek myśli dziś... Ja płaczę w kącie mym, Bo on mnie nie chce znać. Ja tęsknię właśnie dziś, Tak tęsknię też za dnia... Ja tak kocham Cię... A Ty masz wszystko gdzieś. Ja tak wołam dziś, A Ty nadal nic... Zaczynam liczyć dziś, Potoku mego łzy, Zaczynam smucić się, Bo nie ma Ciebie...wręcz. Jaskierek -moja Ty iskierko, Jaskierek- moje Ty serduszko, Jaskierek- mój Ty przyjacielu, Nie zapominaj mnie tak szybko!

?

Chodzę, szukam swojej drogi, Jestem tu na ścieżce... Chodzę,szukam znów niczego, Dalej nie wiem...czego. Chodzę szukam nadaremnie, Czegoś co zgubiłam. Sama nie wiem gdzie to znajdę, Co to jest...nadzieja.

2 w 1

Tęsknota bierze, Zaraz wyszarpie mi serce. Kołnierzu stres założyłam, I dusi mnie wielce. Tęsknota przebija me serce... Płaszcz nienawiści na wieszaku wisi, A w kieszeniach mieści wiele Bolesnych już wici. Tęsknota wyrywa i budzi mnie w nocy. Płaszcz na wieszaku,kieszenie wypchane, Kapelusz z radościa leży na stole zawiści. Tęsknota obudzi mnie znowu tej nocy, Tęsknoto obudź mnie potem... Kapelusz dziurawy i radość wypada, Wymaga naprawy by znów go zakładać. Tęsknota nie słucha, jest głucha? Czy krucha? A może przestaniesz mnie dręczyć? Idę do sklepu kupuje znów nowy utkany chwilami. Lecz znów jest za duży, lecz znów jest za ciasny, A stary już przecież niedobry. Tęsknota nie milczy, znów czyha za rogiem, O rety juz dosyć mam chwili! Ratunku,pomocy kto mi pomoże unieść ciężar tęsknoty? Kto mi pomoże i da mi znów radość, Kto mi pomoże w tej chwili???

Czas

Płynie gdzieś daleko, Płynie tuż nad rzeką, zerka na nas spośród gwiazd, słyszy szumu fal i las. Niby mówię dziś, że pędzi, lecz tak nagle moi wielcy, on zatrzymał się tu w rogu, on tu czeka tuż na progu. Zmęczył się biegnąc tak, zmęczył się już stary wszak. Siedzi i tak stęka: Moje nogi bolą mnie, szczypie mnie w kręgosłup dreszcz, moje ręce są już złe, upuszczają wszystko mknie... Wtem nadchodzi chwila, jest tak piękna, zgrabna... Idzie prędko szybko, mknie o dziwo sama. Zatrzymała się przy czasie, i słowiczym głosem zaśpiewała: Chwilo trwaj, chwilo graj, pięknaś przecież tylko dziś, chwilo trwaj, chwilo daj, bo już jutro znikniesz pośród naszych fal. Czas usłyszał piosenkę tą, zaczął się rozglądać, lecz swe oczy stare już znów nic nie dostrzegły, lecz słuch stary jeszcze tą piosnkę dziś usłyszał, więc zrozumiał wreszcie to: Uwierz dziś, nie zwlekaj!

Po prostu...

Leżysz w łóżku nieszczęśliwy, Głowa znów Cie boli. Gardło piecze, Nos zatkany, Uszy są czerwone. Leków tuzin stoi blisko, Chustki się znów kończą. Tak to wszystko się zaczyna, Przemęczenia -wina. Leżąc myślisz,co znów zrobić, By na chwilę mała, Głowa Cię przestała boleć, A gorączka spadła. Bierzesz znowu tuzin leków, Śpisz pod kołdrą ciepłą, Chcesz już koniec tej choroby, A ona nie bardzo. Idź już sobie precz chorobsko, Ja dziś nie mam czasu, Na to byś mnie rozkładało, Zabierało mnie do lasu. Ja chcę zdrowym być dziś wielce, Obowiązków multum. Ja chcę czuć się już dziś dobrze, By oglądać wiosnę!

Choroba

Leżysz w łóżku nieszczęśliwy, Głowa znów Cie boli. Gardło piecze, Nos zatkany, Uszy są czerwone. Leków tuzin stoi blisko, Chustki się znów kończą. Tak to wszystko się zaczyna, Przemęczenia -wina. Leżąc myślisz,co znów zrobić, By na chwilę mała, Głowa Cię przestała boleć, A gorączka spadła. Bierzesz znowu tuzin leków, Śpisz pod kołdrą ciepłą, Chcesz już koniec tej choroby, A ona nie bardzo. Idź już sobie precz chorobsko, Ja dziś nie mam czasu, Na to byś mnie rozkładało, Zabierało mnie do lasu. Ja chcę zdrowym być dziś wielce, Obowiązków multum. Ja chcę czuć się już dziś dobrze, By oglądać wiosnę!

Idzie czas, woła nas...

Idzie czas, woła nas... Idzie czas, woła nas, Jest za drzwiami między dolinami, pędzi, szuka serca- ducha? Gdzie on jest? Ależ pech! Znowu uciekł mi w dolinę łez. Idzie woła nas, ale rychło w czas, Czas znów pędzi, leci, dymi, buch i zwiał już tam w doliny. Ratuj się!- woła Cię, Ależ gdzie? Tam na dnie. Ratuj się- woła nas, Jaki czas? Żaden znak. Jesteś tu? Wcale nie. Czemu, więc słychać Cię? Bo ja żyję i uciekam, do doliny łez nie zwlekam... Czemuż tam, pędzisz dziś? Bo tam złość woli iść. Czemuż tam, idziesz dziś? Bo me oczy płaczą w nocy. Czemuż tam, płakać chcesz? Aby świat nie widział łez. Czemuż tam ukryć chcesz, co Twe serce skrywa w wstecz ? Bo ja już, znieść nie mogę, mojej doli, mojej trwogi, moich żalów i pożarów duszy ludzkiej...tych koszmarów! A dlaczego płaczesz dziś? Bo powiedział, że ja nikt! Serce płacze, dusza czeka, a czas leci -on nie zwleka. Pędzi szybko niczym koń, zaraz zwieje w wody toń. No i cóż? Koniec już- Przybądź do mnie, przybądź już!

Kiedy czekasz na karetkę...

Kiedy czekasz na karetkę, Myślisz -koniec bliski. Kiedy siedzisz i rozmyślasz, Widzisz tunel śliski. Kiedy serce bije mocno, Czujesz się okropnie. Już niepokój Cię podnieca, Czujesz mokre dłonie. Czas ucieka, myśli więcej w głowie. A karetki nie ma,nie ma, nie ma jeszcze nowej. Czekasz coraz bardziej czujesz, Coraz więcej masz już myśli I tu nagle juz z oddali, Słychać dźwięk ten bliski. Wreszcie jedzie, juz z daleka wyje syren sygnał. Już nadjeżdża, już nie czekasz, Już się zbliża -już nie zwlekasz. Gdy już w miejscu jest wypadku i ratuje ludzi, Ty i tak dziś będziesz w szale-gniewu,nienawiści. Bo gdy chory człowiek bliski, Śmierci się oddaje. Toteż myślisz koniec bliski, Nawet na sygnale...

Kocham Cię wiesz?

Kocham Cię wiesz? Bardzo tak. Kocham Cię tak, Niczym piękny jest ten świat. Kocham Cię, Twoich oczu blask. Kocham Cię, pośród wszystkich tak! Kocham Twoich ust po prostu smak. Kocham gdy blisko mnie jesteś tu, Kocham Cię- piękne, słowa mów. Lecz czy wiesz, że ta miłość ta, jest tylko pięknym snem,marzeniem za dnia? Bo cóż gdy on-nie kocha mnie, Nie kocha mnie jak ja bardzo Kocham Cię. Czekam już kilka lat, aż w końcu się znajdzie ten Co powie po prostu -"tak". Czekam z dnia na dzień, i tracę już nadziei ostatni cień. Czas już mija szybciej, a go nadal nie ma...jeszcze. Jest nocami smutno mi, wieczorami tęskno też. Bo gdy kochasz kogoś tak, że nie widzisz świata wszak. A on ciągle mówi- nie, lub niepewność Tobie śle. A ja czekam nadal- nic, Smutek w oczach czuje dziś. Nie powiedział Tobie nikt, że ta miłość taka jest, że gdy kochasz , on Cię nie. Kończąc wierszu tego sen, Ja zaklinam - Kochaj mnie!

Autobiografia

Mała kiedyś Ela śpiewała pod drzwiami o świecie, o tym co było kolorowe i w tamtych czasach topowe. Kiedy była średnia- chodziła na tańce i rzeźbiła dziwne połamańce. Będąc w szkole gimnazjalnej, kochała lekcje francuskiego- śpiewając z głębi duszy o radościach i smutkach swej tuszy. W liceum nie lubiła lekcji polskiego czy historii, bo nie rozumiała krzyków i dzikiej nauczycieli złości. A na studiach poznała- życia smaku i imprez, a tak naprawdę dojrzała i zrozumiała czym jest indeks.

Stare, Nowe, piękne

Myślę, śpiewam, żyję, jakbym była nieobecna... Patrzę, słucham, piszę, jakby całkiem nieświadoma... Nie wiem co się dzieje, dookoła świata... Serce szybciej bije, rozum gdzieś osiada... Co się dzieje? Nie wiem. Nie wiem znów od rana. Czuję się dziś dziwnie, niczym zakochana... Ktoś do mnie powiedział, a ja znów nie słyszę. Ktoś zamyka drzwi tam, a ja się wpatruję... Jestem rozerwana, na dwie strony, kilka... Z jednej strony drzwi zamknięte, z drugiej wielka sztuka... Tyle rzeczy naraz, tyle zdarzeń nagłych... To wszystko znów nowe, lecz za starym tęsknisz... Za tamtymi drzwiami, które miały świat tak piękny, również za oknami, które były wielkie. Za murami, relacjami, za ludźmi i zwierzętami. Wszystko nagle nowe, zagubiona jestem wielce, nie mam mapy nawet. Co do czego tu pasuje? Jak i co tu zrobić? Życie pędzi naprzód wielce, a wrócić nie może. Zakochane czyjeś serce, zagubiona dusza, tęskni wtedy wielce, bo Cię nie chce słuchać. Cóż , że stare, cóż, że było? Przecie...

Kocham Cię dziś w nocy

Kocham Cię dziś w nocy, Kocham o poranku, Kocham też jesienią, Mroźną zimą -także. Czasem kocham skrycie, Czasem znów otwarcie... Pokochałam kiedyś, Kocham nadal jakże! Kocham Twoje oczy, Twoich ust koloryt. Kocham ciemne włosy, Głębię Twoich oczu... Kocham Twoje serce, Jest wrażliwe wielce, Kocham je tak nadal, Kocham Ciebie Skarbie!