Nadzieja
Małe, a zarazem wielkie słowo.
Słowo o pozytywnym znaczeniu,
kojarzące się z nowym jutrem.
Jest czy jej nie ma?
Człowiek od wieków zadaje sobie to właśnie pytanie.
A ja dzisiaj spróbuje własnie odpowiedzieć na nie.
Jest, istnieje wcale nie jest " matką głupich",
ona sprawia, że wstajemy rano i jednak dalej walczymy,
sprawia, że coś naprawiamy, chociaż czujemy, że nie potrafimy.
Pokazuje nam, że jednak warto, warto dalej się zmagać z problemem.
Nadziejo! Bądź z nami zawsze,
nie pozwól nam odejść na zawsze!...
Siedzę...słucham jak cisza nadchodzi, Czekam...myślę...I nikt nie przychodzi. W oknie ciemno...noc już nadchodzi, Niebo świeci gwiazdami przez oczy. Północ wybiła...zegar tam stoi, Nie śpię i czekam i nikt nie nadchodzi. Nie śpię...rozmyślam patrząc na gwiazdy... Zmęczona...idę do łóżka sama, Zakrywam kołdrą moje kolana. Tulę swą głowę do mojej poduszki, Oczy zmęczone,a sen nie przychodzi. Myśli i słowa krążą mi w głowie, Powiedzieć wypada..Może nie powiem? Serce kołacze cicho w mej piersi, Księżyc uśmiecha się do mnie jest wielki. Nastał poranek, ja nadal nie śpię, Zmęczona jestem myślami...wszędzie. Ileż rozmyślam...Tak dużo myślę, Kłamię czy ufa? A może jeszcze... Nagle zegar wybija już szóstą nad ranem, Zmęczona ciągłych rozmyślań rozkazem, Zasypiam błogo, zamknięte oczy, Serce spokojne, dusza nie myśli. Wstaję o trzeciej...Tyle,aż spałam? I wiem już wreszcie, cała zadrżałam... Powiem mu prawdę..Tak bardzo jest bliski, Rysuje w głowie schemat...znów myśli. Jesteś mi blisk...
Komentarze
Prześlij komentarz