?
Co jest piękne i rozmyte?
Co rozmyte i pobite?
Co zwyczajne- groteskowe?
Co radosne lub śmiechowe?
Co zabawne lub odkryte?
Co poważne - nieco psotne,
Co jest pięknie krystalicznie,
Co jest wielce oczywiste.
Czy to fikcja? Może czary?
Czym to zwie się ?
Sami wiecie, że to fikcja
jest dziś w świecie.
Malowana, cienka,
blada, chuda,
gruba, żadna,
kolorowa, odlotowa,
smaczna, gorzka i
zabawna.
Oburzona, zakochana
wstaje nam z samego rana
lub też rodzi się tej nocy,
chce zaskoczyć nasze oczy.
Źródło wielu artystycznych myśli
tak zamkniętych w Twojej głowie
jak ta puszka z mitologi - o Pandorze.
Tylko Twoja mała głowa wie co zwykle
Ty w niej chowasz.
Chyba, że pokażesz światu,
swoje myśli - nieraz tabu.
Swe uczucia, fali grzmotu
i swój chaos nienawiści.
To co warte, straszne,
marne, a dla ludzi tak ciekawe.
Nie masz sławy czy bogactwa,
za to serce kryształowe:
takie ciepłe, takie słodkie i
czekoladowe.
Siedzę...słucham jak cisza nadchodzi, Czekam...myślę...I nikt nie przychodzi. W oknie ciemno...noc już nadchodzi, Niebo świeci gwiazdami przez oczy. Północ wybiła...zegar tam stoi, Nie śpię i czekam i nikt nie nadchodzi. Nie śpię...rozmyślam patrząc na gwiazdy... Zmęczona...idę do łóżka sama, Zakrywam kołdrą moje kolana. Tulę swą głowę do mojej poduszki, Oczy zmęczone,a sen nie przychodzi. Myśli i słowa krążą mi w głowie, Powiedzieć wypada..Może nie powiem? Serce kołacze cicho w mej piersi, Księżyc uśmiecha się do mnie jest wielki. Nastał poranek, ja nadal nie śpię, Zmęczona jestem myślami...wszędzie. Ileż rozmyślam...Tak dużo myślę, Kłamię czy ufa? A może jeszcze... Nagle zegar wybija już szóstą nad ranem, Zmęczona ciągłych rozmyślań rozkazem, Zasypiam błogo, zamknięte oczy, Serce spokojne, dusza nie myśli. Wstaję o trzeciej...Tyle,aż spałam? I wiem już wreszcie, cała zadrżałam... Powiem mu prawdę..Tak bardzo jest bliski, Rysuje w głowie schemat...znów myśli. Jesteś mi blisk...
Komentarze
Prześlij komentarz