Przejdź do głównej zawartości

Do...

Do ... Pojawiłeś się tak szybko i równie szybko zniknąłeś. Jeszcze tak niedawno trzymałeś mnie za rękę i czochrałeś moje włosy,tak niedawno prowadziłeś ze mną moje psy na spacer, tak niedawno prowadziłeś mnie za rękę, bo ja nie byłam w stanie. Byłeś tak niedawno i tak zniknąłeś nagle, zablokowałeś mnie ze wszystkich stron tak... nagle. To wszystko się stało tak szybko...za szybko... A teraz? Teraz nie odzywamy się do siebie nawzajem, chodzimy jak cienie mijając się po naszej wspólnej drodze. Nie potrafimy rozmawiać jak kiedyś, a z bliskich przyjaciół staliśmy się dla siebie obojętnymi, ciemnymi cieniami. Nie wiesz co ja czuje, ja nie wiem co Ty... Jedno wiem- wiem co czuję ja... Czuje jak mi rozdziera serce tęsknota, jak mi wyszarpuje myśli ból, jak rozwala mi większość rzeczy smutek, jak wszystko powraca i już. Jak rzeczy totalnie obojętne przypominają mi Ciebie, jak ulice i pogoda przywracają myśli z tamtych lat, jak piosenki i słowa burzą myśli mych szlak. To się stało tak nagle... widocznie tak miało być, a ja nadal tęsknie i serce zaczyna mi mocniej bić, gdy tylko Cię ujrzę na chwilę choć raz, szaleje mi umysł i głowa na czas. Wiedz mój Najdroższy, Kochany chłopcze, że ja wiecznie czekam i miewam nadzieję, że kiedyś powrócisz - zapomnisz złe chwile...

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Historia nieznana...

Siedzę...słucham jak cisza nadchodzi, Czekam...myślę...I nikt nie przychodzi. W oknie ciemno...noc już nadchodzi, Niebo świeci gwiazdami przez oczy. Północ wybiła...zegar tam stoi, Nie śpię i czekam i nikt nie nadchodzi. Nie śpię...rozmyślam patrząc na gwiazdy... Zmęczona...idę do łóżka sama, Zakrywam kołdrą moje kolana. Tulę swą głowę do mojej poduszki, Oczy zmęczone,a sen nie przychodzi. Myśli i słowa krążą mi w głowie, Powiedzieć wypada..Może nie powiem? Serce kołacze cicho w mej piersi, Księżyc uśmiecha się do mnie jest wielki. Nastał poranek, ja nadal nie śpię, Zmęczona jestem myślami...wszędzie. Ileż rozmyślam...Tak dużo myślę, Kłamię czy ufa? A może jeszcze... Nagle zegar wybija już szóstą nad ranem, Zmęczona ciągłych rozmyślań rozkazem, Zasypiam błogo, zamknięte oczy, Serce spokojne, dusza nie myśli. Wstaję o trzeciej...Tyle,aż spałam? I wiem już wreszcie, cała zadrżałam... Powiem mu prawdę..Tak bardzo jest bliski, Rysuje w głowie schemat...znów myśli. Jesteś mi blisk...

Spotkanie

Spotkanie to cudowna rzecz, Rozmowa je ozdabia. Cudowne jest, Bo ktoś tu jest, I słucha tak do rana. Rozmowa to cudowny czas, Odkrywam w nim na nowo, Że słowa dziś miewają blask, Że jest dziś kolorowo. Rozmowa to spotkanie dusz, Jest taka kryształowa. Rozmawiasz z kimś i nagle gdzieś, Odkrywasz świat na nowo. Rozmowa dusz to piękny czas, A uśmiech niczym niebo. Rozmowa tak potrafi w nas, Uleczyć czas i zło co w nas, Tak biło i krzywdziło... Spotkanie to jest Boski dar, Że mogę się w nim dzielić, Tym wszystkim co mi w sercu gra, A w tańcu jest jak złego czar. Dziękuję Ci,że spotkania czas Był dla mnie taki dobry, Dziękuję Ci za podarowany czas- Był on dla mnie błogi... Nikt nie wie jak rozmowa,czas Tak leczy moje rany, Bo świat już nie jest taki zły, Mieni się barwami...Spotka

Po prostu...

Leżysz w łóżku nieszczęśliwy, Głowa znów Cie boli. Gardło piecze, Nos zatkany, Uszy są czerwone. Leków tuzin stoi blisko, Chustki się znów kończą. Tak to wszystko się zaczyna, Przemęczenia -wina. Leżąc myślisz,co znów zrobić, By na chwilę mała, Głowa Cię przestała boleć, A gorączka spadła. Bierzesz znowu tuzin leków, Śpisz pod kołdrą ciepłą, Chcesz już koniec tej choroby, A ona nie bardzo. Idź już sobie precz chorobsko, Ja dziś nie mam czasu, Na to byś mnie rozkładało, Zabierało mnie do lasu. Ja chcę zdrowym być dziś wielce, Obowiązków multum. Ja chcę czuć się już dziś dobrze, By oglądać wiosnę!