Sylwester
Wszyscy się cieszą witając nowy rok,
patrząc na niebo pełne kolorowych fajerwerków,
wszyscy mają nadzieję,
że następny rok będzie piękniejszy
i szczęśliwszy od tego mienionego...
Niektórzy robią sobie nowe postanowienia,
z którymi zwykle przegrywają,
niektórzy nie znoszą tego dnia-
bo wiele hałasu za oknami,
a ich zwierzęta są tak przerażone,
że nie mogą one tak jak ludzie,
odczuwać tego uśmiechu czasu.
Mówi się, ze kto siedzi sam w sylwestra,
nie ma przyjaciół...
A przecież nie każdy lubi imprezować tego dnia...
Na koniec tego wierszu-myśli,
życzę wam nie tyle szczęśliwego i wesołego
nowego roku,
a raczej mądrego i mniej mściwego
od tego "złego" poprzedniego...
Siedzę...słucham jak cisza nadchodzi, Czekam...myślę...I nikt nie przychodzi. W oknie ciemno...noc już nadchodzi, Niebo świeci gwiazdami przez oczy. Północ wybiła...zegar tam stoi, Nie śpię i czekam i nikt nie nadchodzi. Nie śpię...rozmyślam patrząc na gwiazdy... Zmęczona...idę do łóżka sama, Zakrywam kołdrą moje kolana. Tulę swą głowę do mojej poduszki, Oczy zmęczone,a sen nie przychodzi. Myśli i słowa krążą mi w głowie, Powiedzieć wypada..Może nie powiem? Serce kołacze cicho w mej piersi, Księżyc uśmiecha się do mnie jest wielki. Nastał poranek, ja nadal nie śpię, Zmęczona jestem myślami...wszędzie. Ileż rozmyślam...Tak dużo myślę, Kłamię czy ufa? A może jeszcze... Nagle zegar wybija już szóstą nad ranem, Zmęczona ciągłych rozmyślań rozkazem, Zasypiam błogo, zamknięte oczy, Serce spokojne, dusza nie myśli. Wstaję o trzeciej...Tyle,aż spałam? I wiem już wreszcie, cała zadrżałam... Powiem mu prawdę..Tak bardzo jest bliski, Rysuje w głowie schemat...znów myśli. Jesteś mi blisk...
Komentarze
Prześlij komentarz